Jedyną legalną znaną metodą wycofania samochodu osobowego z ruchu jest złomowanie w jednej ze specjalistycznych Stacji Demontażu Pojazdów. Ominięcie tej procedury grozi karami finansowymi i konsekwencjami prawnymi. Stary wysłużony samochód można jeszcze sprzedać, ale wiąże się to z ryzykiem. Dlatego należy zrobić to jak należy i dopilnować wszelkich formalności.

Pozbycie się starego samochodu może być o wiele bardziej kłopotliwe, niż auta kilkuletniego o stosunkowo dużej wartości. Jeśli pojazd jest sprawny, a cena wysoka, to w zasadzie ze 100% prawdopodobieństwem kolejny właściciel przerejestruje go na siebie, wykupi ubezpieczenie, a my będziemy mogli spać spokojnie. W przypadku starych samochodów, których wartość niewiele przekracza cenę złomu nie jest to już tak oczywiste. Samochody kupione za niewielkie kwoty trafiają na nielegalne złomowiska niespełniające wymogów ochrony środowiska, mogą też posłużyć do popełnienia przestępstwa, jak choćby kradzież paliwa. Jest też ryzyko, że kolejny właściciel nie dokona przerejestrowania auta, co w przypadku spowodowania przez niego wypadku może oznaczać dla nas kłopoty. Na wypadek powyższych zdarzeń możemy się zabezpieczyć postępując zgodnie z prawem i dopełniając wszelkich formalności Jedną z tego typu firm jest Złomowanie aut Pruszków.

Legalne złomowanie, czyli Stacja Demontażu Pojazdów

Jeśli nasz samochód nie przedstawia sobą dużej wartości, uległ awarii której usunięcie jest nieopłacalne, bądź jest uszkodzony w inny sposób, jedną z dwóch legalnych opcji pozbycia się go, jest oddanie do licencjonowanej Stacji Demontażu Pojazdów. Część podzespołów jest sprzedawana na rynku wtórnym, dzięki czemu SDP zarabia na swoje utrzymanie, reszta jest utylizowana zgodnie z wymogami prawa i ochrony środowiska.

Sprzedaż starego samochodu

Drugą legalną metodą pozbycia się starego i niechcianego już samochodu jest jego sprzedaż. Perspektywa dostania za auto kwoty dwu-, trzykrotnie większej niż w SDP jest kusząca. Jednak szanse, że takie auto trafi do prywatnej osoby, która zamierza go dalej eksploatować są raczej niewielkie. Bardziej prawdopodobne jest, że pojazd trafi na nielegalne złomowisko, gdzie zostanie rozebrany na części. Zazwyczaj oznacza to, że chodliwe podzespoły są sprzedawane, reszta jest cięta na kawałki, a niedające się sprzedać części są spalane. Nie ma też pewności, co dzieje się ze zużytymi płynami eksploatacyjnymi jak oleje, czy płyn układu wspomagania. Łatwo sobie wyobrazić, że część z nich trafia do gleby. To wyjątkowo szkodliwe dla środowiska.

Oprócz świadomości ekologicznej mogą jeszcze nastąpić konsekwencje dla sprzedającego. Samochody sprzedawane na nielegalne złomowiska nie są wyrejestrowywane, bo wymagałoby to oddania pojazdu do SDP. Samochód nadal więc figuruje na nasze nazwisko w ewidencji CEPiK. To może skończyć się karą za brak ubezpieczenia OC, co w przypadku samochodów osobowych wynosi równowartość 2-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę, czyli 3500 zł (od 2016 roku 3700 zł). Nakładający je Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny jest w ostatnim czasie dużo bardziej aktywny, niż jeszcze kilka lat temu. Już 45% kar nakładanych jest po wirtualnych kontrolach, udział policji w wykrywaniu nieopłaconych polis spadł do 33%. Aby zapobiec nieprzyjemnym sytuacjom fakt sprzedaży samochodu powinniśmy niezwłocznie zgłosić w Urzędzie Komunikacji oraz w Towarzystwie Ubezpieczeniowym. Umów sprzedaży nie wolno wyrzucać, wezwanie do zapłaty kary za brak OC możemy dostać nawet po kilku latach.

Unikaj ryzyka

Pozbycie się starego samochodu nie jest wcale takie trudne. Przy niskiej wartości, lub problemach ze sprzedażą najmniej kłopotliwym sposobem jest oddanie go do Stacji Demontażu Pojazdów takiej jak np. Złomowanie aut Warszawa. Kwota, jaką uzyskamy za auto nie jest bardzo duża, ale za to pozbawiamy się wszelkich problemów.

Sprzedaż samochodu na rynku wtórnym może być bardziej opłacalna, jednak musimy pamiętać o dopełnieniu wszelkich formalności związanych z rejestracją umowy sprzedaży i wypowiedzeniem ubezpieczenia OC. Jednak i to nie daje nam gwarancji, że nie dostaniemy wezwania do sądu w charakterze świadka, jeśli auto zostanie wykorzystane do popełnienia przestępstwa.

Zdecydowanie najmniej sensowny jest samodzielny demontaż. Może wydawać się lukratywny, jednak jest nielegalny, a w związku z tym obciążony ogromnym ryzykiem otrzymania kary finansowej, a nawet pozbawienia wolności.

Dodaj komentarz